WIELKI CZWARTEK – Msza Krzyżma w bazylice katedralnej

Wielkoczwartkowy poranek to wyjątkowy moment w życiu każdego Kościoła lokalnego, będący świętem jedności biskupa ze swoim prezbiterium. Dziś, 2 kwietnia o godzinie 10:00, w bazylice katedralnej w Pelplinie sprawowana była uroczysta Msza Krzyżma. Wokół ołtarza zgromadziły się setki kapłanów z całej diecezji, aby wspólnie ze swoim pasterzem, biskupem Ryszardem Kasyną, dziękować za dar powołania i odnowić kapłańskie przyrzeczenia.

W liturgii, która jednoczyła diecezjan również za pośrednictwem transmisji Radia Głos, uczestniczyli diakoni, klerycy, osoby konsekrowane oraz wierni świeccy. Msza Krzyżma to szczególna celebracja, podczas której dokonuje się konsekracja krzyżma oraz poświęcenie olejów. Oleje te przez cały nadchodzący rok będą wykorzystywane w parafiach naszej diecezji do sprawowania najważniejszych sakramentów. Poranna liturgia otwiera swoisty „kapłański dzień”, którego dopełnieniem w poszczególnych wspólnotach jest wieczorna Msza Święta Wieczerzy Pańskiej.

W wygłoszonej homilii biskup Ryszard Kasyna przypomniał, że pelplińska bazylika katedralna jest dla zgromadzonego prezbiterium miejscem szczególnym – jest Wieczernikiem, w którym większość z obecnych kapłanów wzięła swój początek poprzez sakrament święceń. To z tego miejsca przed laty wychodzili posłani do duszpasterskiej posługi, napełnieni mocą Ducha Świętego, by podobnie jak Jezus w Nazarecie, głosić dobrą nowinę.

Pasterz diecezji mocno zaakcentował, że kapłaństwo jest niezasłużonym darem i łaską, udzieloną poprzez nałożenie rąk. Powołanie to nie zostało dane dla osobistego zadowolenia czy życiowego komfortu, lecz wyłącznie po to, by oddać się na służbę Bogu i ludziom. Przywołując słowa papieża Benedykta XVI, hierarcha przypomniał, że Pan nałożył na kapłanów swoje ręce i pragnie, aby ich dłonie stały się Jego rękami w świecie. Nie mogą one służyć do zawłaszczania rzeczy dla siebie, ale mają przekazywać Boży dotyk miłości i miłosierdzia.

W słowie skierowanym do duchowieństwa nie zabrakło również ojcowskiej, duszpasterskiej przestrogi. Biskup Kasyna zauważył, że zderzenie z dzisiejszym światem, niekiedy sprawiającym wrażenie triumfującego nad Ewangelią, może rodzić w kapłanach zniechęcenie, poczucie bycia reliktem minionej epoki czy bolesne osamotnienie. Ostrzegał przed niebezpieczeństwem ucieczki w duszpasterską rutynę, obojętność, a także przed traktowaniem kapłaństwa jako prywatnej sprawy, którą można realizować według własnych upodobań. Podkreślił, że autentyczny kapłan to człowiek pokorny, potrafiący – na wzór proroka Eliasza – uznać swoją słabość i uświadomić sobie, że to dobry Bóg, a nie on sam, znajduje się w centrum posługi.

Zwieńczeniem wielkoczwartkowych rozważań były słowa wdzięczności skierowane do zgromadzonych prezbiterów za ich wierność, obecność w konfesjonałach i zaangażowanie. Biskup poprosił jednocześnie wszystkich diecezjan o modlitwę w intencji kapłanów, aby nigdy nie ulegli pokusie rezygnacji, lecz byli zawsze otwarci na wolę Pana i w cichości realizowali swoje posłannictwo. Tę wspólną drogę diecezjalnego Kościoła pasterz zawierzył Maryi, Matce Kapłanów, prosząc Ją o nieustanną pomoc w wiernym wypełnianiu Chrystusowej misji.

źródło: cmdp_ts
fot. Michał Mierzejewski